Raspberry Pi najwyraźniej szykuje dwie płytki, których jeszcze nie zapowiedziało: Raspberry Pi Zero 3 W i Raspberry Pi 4 Model A. Pliki device tree dla obu modeli trafiły 25 października 2026 roku do rozwijanej przez Raspberry Pi wersji jądra Linuksa, w pull requeście „Add device tree for Pi Zero 3 W and Pi 4A” autorstwa Marty Momotko z Raspberry Pi. Hackster.io opisał tę zmianę 27 października. Do 28 października Raspberry Pi nie ogłosiło żadnej z płytek ani nie podało ceny czy daty premiery.
Co widać w plikach
Obie płytki mają Broadcom BCM2711, czyli układ SoC z Raspberry Pi 4: cztery rdzenie Arm Cortex-A72 o taktowaniu do 1,8 GHz. To krok wstecz względem BCM2712 z Raspberry Pi 5, ale duży skok dla serii Zero. Obecny Raspberry Pi Zero 2 W ma znacznie słabszy czterordzeniowy układ z rdzeniami Cortex-A53.
Według plików device tree i Hackster.io obie płytki mają:
- moduł Wi-Fi i Bluetooth firmy Broadcom;
- fizyczny przycisk zasilania;
- standardowe 40-pinowe złącze GPIO;
- jedno wyjście HDMI, bo drugi port HDMI z Raspberry Pi 4 Model B jest w plikach „na stałe wyłączony”.
Pliki nie mówią, ile pamięci RAM dostaną płytki. BCM2711 obsługuje do 8 GB, ale według Hackster.io w płytce z serii Zero tyle raczej się nie pojawi.
Wraca Model A
Nazwa „Model A” oznacza tańszą, okrojoną wersję płytki. Ostatnim takim modelem był Raspberry Pi 3 Model A+, bez Ethernetu i z jednym portem USB-A. Raspberry Pi 4 sprzedawano tylko jako Model B, a Raspberry Pi 5 w ogóle porzucił ten dopisek, więc Pi 4 Model A na starszym układzie byłby pierwszym nowym Modelem A od lat.
Znaczenie dla automatyki domowej
Zero 2 W jest popularny w inteligentnych domach jako mały mostek Bluetooth albo Zigbee, koncentrator czujników czy komputer do skryptów i klientów MQTT. Przy 512 MB RAM i starszych rdzeniach cięższe oprogramowanie mieści się na nim jednak z trudem. Zero z układem z Pi 4 mógłby udźwignąć więcej, na przykład Zigbee2MQTT z większą siecią albo prostą obróbkę obrazu z kamery, w tym samym małym formacie. Tańszy Pi 4 Model A mógłby się sprawdzić tam, gdzie pełny Pi 4 albo Pi 5 to więcej, niż potrzebujesz.
Na razie to jednak wnioski z samego kodu jądra. Dopóki Raspberry Pi nie zapowie płytek, nie wiadomo, jakie będą warianty pamięci, cena, pobór prądu ani dostępność w Polsce i innych krajach, a ostateczny sprzęt może się różnić.