Agent AI podłączony do Home Assistanta mógł dotąd pracować tylko z encjami udostępnionymi dla Assista. Wersja 2026.11, która ma się ukazać na początku listopada, dodaje drugie API dla modeli językowych (LLM API), przeznaczone do zarządzania samym systemem. Nazywa się „Home Assistant”, działa wyłącznie dla kont administratorów i nie ogranicza się do udostępnionych encji. 18 października Paulus Schoutsen scalił do gałęzi rozwojowej dwa najnowsze narzędzia tego API: do historii i do szablonów.

Jedno API steruje, drugie zagląda do systemu

Nowe API trafiło do kodu 8 października w zgłoszeniu zmian Allena Portera, tego samego dnia, w którym zespół na spotkaniu architektonicznym zatwierdził podział LLM API na osobne zakresy. Przez dotychczasowe API Assist agent nadal steruje udostępnionymi urządzeniami i odczytuje ich stan. 12 października zmieniono mu nazwę na „Device control” (sterowanie urządzeniami), ale wewnętrzny identyfikator został ten sam, więc istniejące konfiguracje działają dalej.

API „Home Assistant” ma teraz cztery narzędzia i każde z nich jest oznaczone jako tylko do odczytu:

  • Dziennik systemowy. Odczytuje z pamięci ostrzeżenia, błędy i wpisy krytyczne. Można je filtrować według poziomu oraz źródła (modułu albo ścieżki pliku), a do każdego wyjątku dołączyć ślad stosu.
  • Wyszukiwanie (scalone 16 października). Znajduje po nazwie encje, urządzenia, obszary, etykiety, automatyzacje, skrypty i sceny. Wyniki są uszeregowane, pogrupowane według typu i ograniczone do pięciu na typ, a kolejne strony jednego typu agent pobiera osobno.
  • Historia (scalone 18 października). Zwraca statystyki długoterminowe jednej lub kilku encji w formacie CSV, z czasem lokalnym w zapisie ISO 8601 i jednostką encji. Domyślnie obejmuje ostatnie 24 godziny, a długość wiersza dobiera do zakresu: wiersze 5-minutowe do 6 godzin, godzinowe do dwóch dni, dzienne do 62 dni, tygodniowe do roku, a przy dłuższych okresach miesięczne. Jeśli zapytanie dałoby ponad 500 wierszy, narzędzie zwraca błąd. Działa tylko dla encji ze statystykami liczbowymi, czyli czujników z klasą stanu. Zwykłych zmian stanu na razie nie zwraca, choć autor zapowiada, że może się nimi zająć później.
  • Szablony (scalone 18 października). Oblicza wynik szablonu Jinja2 w trybie ścisłym, opcjonalnie z podanymi zmiennymi, na przykład z przykładowymi danymi wyzwalacza. Po 3 sekundach przerywa pracę, a wynik może mieć najwyżej 16 KB. Narzędzie należy do podstawowej integracji homeassistant, bo integracja szablonów ładuje się tylko wtedy, gdy masz encje oparte na szablonach.

Z takim zestawem agent może przejrzeć dziennik, gdy automatyzacja nie działa, znaleźć czujnik po nazwie, podsumować zużycie energii z ostatniego tygodnia i sprawdzić szablon, zanim wkleisz go do automatyzacji.

Kto dostanie te narzędzia

Jeśli użytkownik nie jest administratorem, Home Assistant odmówi mu dostępu do tego API. Allen Porter w opisie zgłoszenia uczciwie wymienia koszt: kiedy wybierzesz to API, agent konwersacji albo klient MCP dostanie treść wpisów z dziennika i ślady stosu, a te mogą trafić do dostawcy modelu, z którego korzysta.

Warto o tym pamiętać, jeśli łączysz klienta AI z Home Assistantem przez serwer MCP. Od wersji 2026.10 ten serwer konfiguruje się jednym kliknięciem. Nowo dodany serwer MCP domyślnie udostępnia wszystkie LLM API, więc klient zalogowany na konto administratora dostałby także nowe narzędzia. Przełącznik trybu tylko do odczytu, który serwer MCP dostał 12 października, ich nie ukryje, bo wszystkie cztery są oznaczone jako tylko do odczytu. Jeśli zewnętrzna usługa AI nie powinna czytać dziennika ani historii, w opcjach serwera MCP zaznacz tylko API sterowania urządzeniami.