Nowy instalator Home Assistanta na komputery stacjonarne dostał drugi sposób instalacji na zwykłym komputerze x86-64. Wersja alfa 4, opublikowana 23 października 2026 o 18:27 czasu polskiego, potrafi przygotować startowy pendrive. Program zapisuje go na komputerze, z którego korzystasz na co dzień, potem uruchamiasz z niego minikomputer, a pendrive zapisuje Home Assistant OS na jego wewnętrznym dysku. Docelowy komputer nie potrzebuje w trakcie instalacji połączenia z siecią. Dostęp do internetu jest potrzebny tylko komputerowi, który przygotowuje pendrive'a, bo pobiera obrazy systemów.

Co to zastępuje

Obecny poradnik dla zwykłych komputerów x86-64 mówi wprost, że Home Assistant OS nie ma własnego instalatora. Zalecana metoda polega na uruchomieniu Ubuntu z pendrive'a, połączeniu się z internetem, pobraniu obrazu i zapisaniu go na wewnętrznym dysku w aplikacji Dyski. Druga metoda to wyjęcie dysku i zapisanie go na innym komputerze przez przejściówkę. Nowy instalator dodaje do ścieżki dla minikomputerów opcję „I need to boot from USB” i zastępuje ten etap pendrive'em, który przygotowuje sam.

Jak to działa

Do wyboru są dwa warianty. Przy pendrivie (co najmniej 2 GB, program wyczyści z niego wszystkie dane) program pobiera oficjalny obraz ISO Alpine Linux w ustalonej wersji 3.24.2 i najnowszy stabilny obraz Home Assistant OS dla x86-64. Sprawdza sumy kontrolne obu plików i zapisuje pendrive'a. Można też zapisać startowy plik ISO, na przykład dla maszyny wirtualnej albo programu Rufus. W Windowsie zapis na pendrive wymaga uprawnień administratora, a program proponuje, że uruchomi się z nimi ponownie. Do zapisania pliku ISO te uprawnienia nie są potrzebne.

Na minikomputerze pendrive uruchamia mały program hai-live. Od kolejnej zmiany autorstwa Francka Nijhofa ma on pełnoekranowy interfejs w stylu instalatora na komputery stacjonarne. Dysk docelowy wybierasz strzałkami, a lista odświeża się co dwie sekundy, więc dysk podłączony później pojawi się sam. Żeby wyczyścić dysk, trzeba wpisać erase. Tuż przed zapisem program jeszcze raz sprawdza, czy to ten sam dysk, porównując nazwę, model, rozmiar i numer seryjny. Jeśli coś się nie zgadza, niczego nie zapisuje. Pasek postępu pokazuje pozostały czas, a ostatni ekran każe wyjąć pendrive'a, uruchomić komputer ponownie i otworzyć http://homeassistant.local.

Wymagania i ograniczenia

Komputer musi uruchomić pendrive'a w trybie UEFI, z wyłączonym Secure Boot i kontrolerem SATA w trybie AHCI, a nie RAID czy Intel RST. Starszy tryb BIOS nie jest obsługiwany, bo Home Assistant OS i tak wymaga UEFI.

W opisie zmiany Ashley Abbott nazywa to wersją próbną. Rozwiązanie przetestowano na komputerze Dell OptiPlex 3020M z dyskiem SSD SATA, gdzie instalacja trwała około dwóch minut, a także w środowisku Proxmox i innych maszynach wirtualnych. Instalacji na dyskach NVMe i eMMC nie sprawdzono jeszcze na prawdziwym sprzęcie, podobnie jak zapisu pendrive'a w macOS, gdzie testowano tylko wariant z plikiem ISO. Opis kończy się prośbą o zgłoszenia z innych komputerów, zwłaszcza nowszych.

Instalator to nadal wersja alfa i w Windowsie nie ma podpisu cyfrowego, więc filtr SmartScreen może ostrzec przed nieznanym wydawcą.