Żeby zrobić na panelu kartę dla jednego urządzenia, zwykle wybiera się jego encje ręcznie. Taka karta szybko przestaje być aktualna, bo wystarczy, że aktualizacja integracji doda nowy czujnik albo usunie stary. Paul Bottein przygotował nową strategię sekcji device, którą 21 października 2026 scalono z kodem interfejsu Home Assistanta. Wypełnia ona sekcję encjami jednego urządzenia i sama uwzględnia te, które dochodzą lub znikają. Zmiana jest w gałęzi rozwojowej i ma trafić do Home Assistanta 2026.11.
Co pokazuje sekcja
Sam wybierasz, które kategorie encji mają się pojawić: sterowanie, czujniki, zdarzenia, konfiguracja i diagnostyka. Domyślnie widać sterowanie i czujniki. Encje mogą się wyświetlać jako kafelki albo w jednej karcie z listą, opcjonalnie pogrupowane według kategorii.
W nagłówku jest nazwa urządzenia. Można też dodać do niego obszar, w którym urządzenie się znajduje, i poziom baterii w formie plakietki. Ukryte encje nie trafiają do sekcji, a pojedyncze zbędne encje da się wykluczyć.
Na razie zaczynasz od YAML
W edytorze panelu nie ma jeszcze przycisku, który doda taką sekcję. Trzeba ją wpisać w YAML, a potem można ją poprawiać w edytorze wizualnym. Tak wygląda przykład z opisu zmiany:
- strategy:
type: device
device_id: 1a2b3c
categories: [control, sensor, diagnostic]
display: list
group_by_category: true
device_id to wewnętrzny identyfikator urządzenia, a nie jego nazwa. Można go znaleźć na stronie urządzenia w „Ustawienia > Urządzenia oraz usługi”: jest na końcu adresu tej strony.
Zapowiedziano dwie kolejne zmiany. Po pierwszej sekcję da się dodać prosto z edytora panelu. Druga doda do edytora sekcji podgląd, jaki ma już edytor kart, żeby od razu było widać, co zmienia każda opcja.
Komu się przyda
Najbardziej przyda się przy urządzeniach z wieloma encjami, które z czasem się zmieniają: termostat, falownik, robot sprzątający albo płytka z ESPHome, na którą co jakiś czas wgrywasz oprogramowanie z nowymi czujnikami. Nie trzeba poprawiać panelu po każdej zmianie, bo sekcja pokazuje to, co urządzenie udostępnia w danej chwili. To jednak strategia, więc układ powstaje automatycznie. Kto potrzebuje pełnej kontroli nad każdym kafelkiem, nadal lepiej zrobi, układając kartę ręcznie.