Właściciele ładowarki samochodowej Delta AC MAX mogą odczytywać jej dane oraz uruchamiać i przerywać ładowanie z ESP32, bez aplikacji producenta i bez chmury. Nowy komponent delta_wallbox trafił do ESPHome 23 października 2026 i ma się pojawić w wydaniu 2026.11. Łączy się z ładowarką przez Bluetooth Low Energy i udostępnia dane jako zwykłe czujniki ESPHome, więc w Home Assistant ładowarka wygląda jak każde inne urządzenie.
Co odczyta i czym steruje
Dokumentacja wymienia jako obsługiwany model Delta AC MAX (Basic). Komponent daje:
- czujniki stanu ładowarki, ustawionego limitu prądu (w amperach), mocy ładowania (kW), energii bieżącej sesji (kWh) i czasu sesji (w minutach),
- czujniki tekstowe z modelem, numerem seryjnym, wersją oprogramowania, wersją oprogramowania modułu Bluetooth i bieżącym kodem błędu,
- dwa przyciski: rozpoczęcie i zakończenie ładowania.
Dwie rzeczy warto wiedzieć od razu. Czujnik stanu podaje surowy bajt z ładowarki, a jego wartości nie są jeszcze rozszyfrowane. Limit prądu można tylko odczytać, zmienić go z ESPHome się nie da.
Sterownik wysyła ramki Modbus przez charakterystyki BLE. Po połączeniu paruje się z ładowarką, loguje, w razie potrzeby ustawia jej zegar, a potem odpytuje ją domyślnie co 15 sekund (update_interval).
Konfiguracja
Potrzebne są hasło i sześciocyfrowy PIN parowania, które aplikacja Delta pokazuje przy pierwszej konfiguracji ładowarki. Domyślna nazwa użytkownika to admin, a zmienia się ją opcją user. Adres MAC ładowarki znajdziesz, włączając esp32_ble_tracker z logowaniem na poziomie DEBUG. Szukaj urządzenia o nazwie zaczynającej się od JV.
Ładowarka paruje się kluczem, więc esp32_ble wymaga ustawień io_capability: keyboard_only i auth_req_mode: sc_mitm_bond. Dalej wystarczy ble_client z adresem MAC ładowarki i blok delta_wallbox z hasłem i PIN-em, najlepiej trzymanymi w secrets.yaml. Jeśli dodasz time_id ze źródłem czasu, komponent przy każdym połączeniu zsynchronizuje zegar ładowarki, a jej własne dzienniki będą miały poprawne godziny.
Komponent działa tylko na ESP32 i był testowany ze środowiskiem ESP-IDF. Do ładowania z nadwyżek fotowoltaiki albo prostej automatyzacji w stylu „przerwij ładowanie, gdy zaczyna się droższa taryfa” wystarczy teraz tanie ESP32 postawione obok ładowarki.