1 listopada 2026 roku na australijskim rynku energii NEM (National Electricity Market) ruszył główny etap zasad elastycznego obrotu energią (Flexible Trading Arrangements). NEM obejmuje Queensland, Nową Południową Walię, Australijskie Terytorium Stołeczne, Wiktorię, Australię Południową i Tasmanię. Od teraz ładowarkę samochodu elektrycznego, domowy magazyn energii albo inne sterowalne urządzenie można opomiarować i rozliczać osobno od reszty domu, bez drugiego przyłącza do sieci. Australia Zachodnia i Terytorium Północne nie należą do NEM, więc zmiana ich nie dotyczy.

Regulator AEMC (Australian Energy Market Commission) przyjął ostateczną regułę „Unlocking CER benefits through flexible trading” 15 sierpnia 2024 roku. Operator rynku AEMO wprowadza ją w dwóch krokach. Pierwszy, 31 maja 2026 roku, dodał pomiar typu 9 dla małych i przewidywalnych przepływów, takich jak przyuliczne ładowarki samochodów i latarnie. Drugi, od 1 listopada, wprowadza pomiar typu 8 i dodatkowe punkty rozliczeniowe.

Jak działa dodatkowy punkt rozliczeniowy

Do tej pory rynek widział dom jako jedną liczbę, czyli przepływ netto przez główny licznik w punkcie przyłączenia. Dodatkowy punkt rozliczeniowy (SSP, secondary settlement point) to osobno opomiarowany punkt za tym głównym przyłączem. Energię zmierzoną w SSP odejmuje się przy rozliczaniu głównego punktu, więc ta sama kilowatogodzina nie liczy się dwa razy.

Dla gospodarstwa domowego oznacza to, że sprzedawca energii może przygotować ofertę tylko dla ładowarki albo tylko dla magazynu energii. Może to być osobna taryfa na ładowanie samochodu albo oferta wirtualnej elektrowni zbudowana wokół magazynu. Pomiar wbudowany w samo urządzenie też może się liczyć, o ile spełnia normy techniczne i ma wymagane zatwierdzenia. Odczyt zużycia w aplikacji ładowarki to za mało.

Ograniczenia

Udział jest dobrowolny. Nikt nie musi montować kolejnego licznika, a sama data startu nie oznacza, że jakikolwiek sprzedawca ma już taką ofertę. Mali odbiorcy nie dostają też możliwości wyboru kilku sprzedawców pod jednym adresem. AEMC zostawił ją dużym odbiorcom, na przykład fabryce, która chce oddać jedno duże obciążenie w ręce osobnej firmy.

AEMO utworzył nową rolę dostawcy usług NMI (NMI Service Provider), który obsługuje takie punkty. Ta rola wymaga akredytacji. Jeśli licznik dostarczony przez odbiorcę w punkcie SSP się zepsuje a nikt go nie naprawi w ciągu 20 dni roboczych, punkt wypada z rozliczeń.

AEMC szacował korzyści z samych zmian w pomiarze dla latarni i publicznych ładowarek na maksymalnie 100 mln dolarów australijskich w ciągu 20 lat. Właściciel samochodu elektrycznego i tak musi sprawdzić, czy jego sprzedawca ma ofertę dla ładowarki i czy po doliczeniu kosztu sprzętu wychodzi ona korzystniej od obecnej.

Dla kogoś, kto sam buduje w domu pomiar energii, najciekawsza jest droga danych. Ładowarka albo magazyn z zatwierdzonym wbudowanym pomiarem mogą teraz dostarczać odczyty, na których opiera się rozliczenie na rynku. Pomiar wewnątrz domu może więc trafić na rachunek.