TP-Link wprowadził na polski rynek czujnik Tapo T150. Komunikat prasowy ukazał się 28 października 2026 roku, tydzień po premierze w Korei Południowej (22 października). Czujnik kosztuje około 150 zł i ma dwuletnią gwarancję producenta.
Większość czujników obecności z radarem milimetrowym trzeba podłączyć do prądu, bo radar pracuje bez przerwy. T150 działa na dwóch bateriach AAA, a TP-Link podaje do trzech lat pracy na jednym komplecie. Tak długi czas pracy wynika z tego, że czujnik nie korzysta z Wi-Fi. Łączy się z centralą Tapo w paśmie 868 MHz, które według producenta lepiej przechodzi też przez ściany.
Co mierzy
Określenie „5 w 1” oznacza obecność, ruch, temperaturę, wilgotność i natężenie światła. Obecność wykrywa radar 24 GHz razem z czujnikiem PIR, z zasięgiem do 6 m. Radar wychwytuje drobne ruchy ciała, więc rozpozna, że ktoś wciąż siedzi w pokoju. Tu zwykle zawodzą czujniki z samym PIR, które gaszą światło komuś, kto czyta na kanapie.
Według TP-Linka radar uczy się układu pomieszczenia i odfiltrowuje stałe przedmioty, na przykład meble. W aplikacji Tapo można wyznaczyć strefy wykrywania i obszary wyłączone, z podziałem na odległość. Czujnik pominie wtedy wentylator sufitowy, firanki poruszające się przy oknie, zwierzęta albo robota sprzątającego. Nie ma kamery ani mikrofonu, dlatego producent poleca go także do sypialni i łazienki.
Obudowa ma klasę szczelności IP55 i wymiary 70,2 x 39,2 x 33 mm. W zestawie jest magnetyczna, obrotowa podstawka, taśma klejąca i wkręty.
Bez centrali ani rusz
T150 nie działa samodzielnie. Do pełnej obsługi, także przez Matter, potrzebna jest centrala Tapo Smart Hub: H100, H200 albo H500. To ona udostępnia czujnik kontrolerom Matter, a TP-Link wymienia Apple Home, Google Home, Amazon Alexa i Samsung SmartThings. W aplikacji Tapo czujnik może uruchamiać Smart Akcje Tapo, na przykład włączać światło dopiero wtedy, gdy ktoś jest w pokoju i zrobiło się ciemniej niż ustalony próg. Może też włączyć gniazdko Tapo z wentylatorem albo nawilżaczem, gdy temperatura czy wilgotność w sypialni wyjdą poza zadany zakres. Historia pomiarów i powiadomienia w aplikacji są bezpłatne.
TP-Link nie podaje, jakie typy urządzeń Matter centrala wystawi dla T150. Przed zakupem kilku sztuk warto sprawdzić, czy w używanym kontrolerze obecność, temperatura, wilgotność i natężenie światła pojawią się jako osobne czujniki.
Dla posiadaczy centrali Tapo T150 jest tanim sposobem na radarowe wykrywanie obecności w pomieszczeniach, w których nie ma gniazdka w dobrym miejscu. Kto buduje dom na Zigbee albo Thread, powinien pamiętać, że to zamknięte radio producenta, więc do innych systemów czujnik trafi tylko przez centralę Tapo.