DJI udostępniło 29 października 2026 roku tryb danych lokalnych (Local Data Mode) w robotach sprzątających ROMO 2. Po jego włączeniu aplikacja DJI Home przestaje łączyć się z internetem, a mapy, zdjęcia i inne dane potrzebne do nawigacji i omijania przeszkód są zapisywane i przetwarzane w samym urządzeniu, a nie w chmurze DJI.
Firma pokazała tę funkcję już na początku września na targach IFA, razem z serią ROMO 2: przezroczystym modelem P2 za 1299 euro i nieprzezroczystym A2, tańszym o 100 euro. Zapowiadała ją wtedy na czwarty kwartał i dotrzymała terminu.
Jak włączyć
Najpierw zaktualizuj oprogramowanie ROMO 2 do najnowszej wersji. Potem w aplikacji DJI Home wejdź w ustawienia urządzenia, a tam w sekcję zabezpieczeń („Security Settings”) i włącz przełącznik „Local Data Mode”. Jest jeden haczyk: przy pierwszym uruchomieniu robot i tak potrzebuje internetu, żeby zbudować mapę mieszkania. Dopiero od włączenia trybu mapa zostaje na miejscu.
Według DJI nawigacja i omijanie przeszkód działają potem bez połączenia z internetem, także podczas awarii łącza. Sprzątanie można dalej uruchamiać i dostosowywać, a robota odesłać do stacji. Producent zapewnia też, że gdy robot jest odłączony od sieci, nic nie trafia do chmury.
Obok są inne ustawienia prywatności. Opcja „On-Site Photo” decyduje, czy zdjęcia wykrytych przeszkód trafiają do aplikacji; jej wyłączenie nie wpływa na omijanie przeszkód. Po włączeniu automatycznego usuwania zdjęcia starsze niż 14 dni są kasowane codziennie, a przywrócenie ustawień fabrycznych usuwa z robota wszystkie dane.
Skąd ten nacisk na prywatność
Pierwszy ROMO miał poważne luki w chmurze. Jak opisał serwis The Verge, dało się przez nie dostać do tysięcy odkurzaczy na całym świecie: do planów mieszkań, obrazu z kamer, mikrofonów, a nawet zdalnego sterowania. DJI je załatało, ale zaufanie już ucierpiało i tryb lokalny ma je odbudować. Firma chwali się też certyfikatami ETSI EN 303 645 i EN 18031 oraz testem penetracyjnym TÜV SÜD z 2026 roku, który w ROMO P2 i aplikacji nie znalazł żadnych problemów krytycznych, wysokich ani średnich.
Matter, czyli sterowanie z innych systemów
W tym samym komunikacie DJI potwierdza, że odkurzacze ROMO obsługują już Matter. Można je więc dodać do Apple Home, Google Home, Alexy, SmartThings i Home Assistanta, choć dostępne funkcje zależą od platformy. Serwis Matter Alpha pisał w kwietniu, że certyfikaty Matter dla odkurzaczy DJI dotyczą wersji 1.4.2 przez Wi-Fi i obejmują tryby sprzątania, wybór pomieszczeń i zgłaszanie usterek, na przykład brak pojemnika na kurz.
Dla użytkowników Home Assistanta to połączenie jest najciekawsze: mapa zostaje w robocie, a sterowanie przez Matter odbywa się w sieci domowej, więc na co dzień serwery DJI nie są potrzebne.
Czego jeszcze nie wiadomo
Komunikat mówi, że tryb danych lokalnych trafi do przyszłych modeli ROMO. The Verge podawał we wrześniu, że DJI planuje go też dla pierwszej generacji, ale w ogłoszeniu z 29 października nie ma o tym ani słowa, nie ma też żadnej daty.