Pierwsza wersja kandydująca Home Assistant OS 18.4 pojawiła się 20 października 2026 i jest już dostępna w kanale beta. Twórcy opisują ją jako małe wydanie z poprawkami błędów i bezpieczeństwa, które sprząta głównie po błędach jądra wprowadzonych w 18.3. Wyróżniają się dwie zmiany: obrazy systemu mają teraz podpis, który można sprawdzić, a problem z sieciami VLAN na kartach Realteka jest naprawiony.
Obrazy, które da się zweryfikować
Do każdego wydania dołączany jest plik SHA256SUMS z sumami kontrolnymi i jego podpis w pliku SHA256SUMS.sigstore.json. Narzędziem Cosign sprawdzisz, czy obraz zbudował proces wydawniczy Home Assistanta i czy nikt go potem nie zmienił. Według opisu zmiany #5053 listę sum podpisuje polecenie cosign sign-blob z uwierzytelnieniem GitHub OIDC. Zaufanie opiera się na publicznym certyfikacie głównym Sigstore i tożsamości procesu, który zbudował wydanie - tak samo działa to już w Supervisorze. Publikacja czeka na podpis, więc żadna wersja nie wyjdzie bez niego. W opisie zmiany jako jedno z narzędzi, które będą tak sprawdzać obrazy, wymieniono przygotowywany instalator Home Assistanta.
Najwięcej zyskają na tym osoby, które pobierają obraz ręcznie i wgrywają go na kartę SD albo dysk SSD. Wydanie 18.4.rc1 ma już oba pliki.
Poprawka dla sieci VLAN na kartach Realteka
Po aktualizacji do 18.3 u części użytkowników komputer dostawał adres, przez chwilę był widoczny w sieci, a potem znikał. W zgłoszeniu #5019, dotyczącym minikomputera z procesorem Intel N150, widać powtarzające się przekroczenia czasu w kolejce nadawczej sterownika r8169 na interfejsach VLAN 802.1Q. Pomogło dopiero uruchomienie starszej wersji 18.2 z drugiej partycji systemowej.
Przyczyna leży w jądrze. Karty Realteka przestają nadawać, gdy sieć VLAN z wyłączoną opcją reorder_hdr przerzuca na kartę liczenie sum kontrolnych albo dzielenie pakietów TCP. Supervisor obchodził to już wcześniej, włączając reorder_hdr, ale w 18.4 trafiła poprawka jądra z głównej gałęzi Linuksa (#5105). Dzięki temu problem znika też na interfejsach VLAN skonfigurowanych z pominięciem Supervisora.
Uruchamianie i dyski USB
- Raspberry Pi uruchamiany z dysku USB mógł wpaść w niekończącą się pętlę restartów, gdy na obu partycjach systemowych A i B skończyły się próby uruchomienia. Skrypt przywracał liczniki do 3 prób, ale ten zapis zostawał w pamięci podręcznej dysku i przepadał, bo przy restarcie program rozruchowy odcinał zasilanie USB. Teraz skrypty uzupełniają liczniki, zanim wybiorą partycję (#5054).
- Tryb UAS jest wyłączony dla mostka ASMedia w obudowie Argon ONE M.2, przez który Raspberry Pi mógł się zawiesić przy większym zapisie (#5051), oraz dla obudowy dysku UGREEN 70499 CM300, której Raspberry Pi 4 w ogóle nie wykrywał (#5035).
Pozostałe zmiany
Jądro Linuksa przechodzi na wersję 6.18.57 na Home Assistant Green, ODROID, Khadas, ogólnych obrazach x86-64 i aarch64 oraz w maszynie wirtualnej. Docker dostaje wersję 29.8.2, containerd 2.3.6, a OS Agent 1.14.0. Doszło oprogramowanie dla kontrolera Bluetooth RTL8761CU, a obraz x86-64 obsługuje sterowanie pinami w procesorach Jasper Lake.
To wersja kandydująca, więc jeśli nie korzystasz z kanału beta, poczekaj na ostateczne wydanie 18.4.